Aktualności Archeologia Reszta świata

Wrak samolotu P-40 „Kittyhawk” wydobyty z Morza Czarnego – video

W pierwszym tygodniu maja doszło do bardzo ciekawej operacji wydobywczej w okolicach Krymu. Z dna Cieśniny Kerczeńskiej, oddzielającej Morze Azowskie od Morza Czarnego, w pobliżu znajdującego się na Krymie miasta Kercz, podniesiono wrak samolotu P-40 „Kittyhawk”. Maszyna jest pozostałością po działaniach prowadzonych w regionie w ramach II Wojny Światowej.

Na wrak samolotu trafili nurkowie przeczesujący okolicę w poszukiwaniu bomb, min i innych niebezpiecznych obiektów. Prace prowadzone są w ramach budowy mostu, mającego połączyć Półwysep Krymski z Półwyspem Tamańskim i kontynentalną częścią Rosji. Budowa warta £2.6 mld ma zostać ukończona i oddana do użytku najpóźniej w grudniu 2018 roku.

nintchdbpict000321843923

[blockquote style=”2″]„Wrak został zlokalizowany na dnie, w pobliżu miejsca gdzie budowany jest duży element konstrukcji, około 6 km od wybrzeża Półwyspu Tamańskiego” – poinformowało centrum informacji Crimea Bridge[/blockquote]

nintchdbpict000321843969

Maszynę z okresu II Wojny Światowej znaleziono na głębokości zaledwie 9 metrów. Całość podpięto specjalnymi pasami, a następnie wrak został delikatnie i precyzyjnie podniesiony przez dźwig. Niestety nie wszystko przebiegło zgodnie z planem i konstrukcja ważąca 3.5 tony uległa pewnym zniszczeniom. Wraz z wrakiem samolotu wydobyto m.in. sześć karabinów maszynowych 12.7mm Colt-Browning oraz amunicję.

Sama operacja podniesienia samolotu P-40 przebiegła nie bez problemów. Wprawdzie uniesienie wraku poprzedziły trwające tydzień prace przygotowawcze, których celem było odgrzebanie konstrukcji samolotu i odrzucenie jak największej ilości błota i piachu. Niestety w trakcie podnoszenia wraku, złamała się sekcja ogonowa, która była wypełniona piaskiem.

nintchdbpict000321843588

Wrak „Kittyhawk’a” był tajemnicą, tak więc nigdy nie został odwiedzony przez „zbieraczy” pamiątek. Ten fakt czyni go bardzo cennym źródłem informacji i niezwykle ciekawym obiektem muzealnym. Po przeprowadzeniu niezbędnych zabiegów konserwatorskich, samolot najpewniej zasili zasili zbiory jednego z lokalnych muzeów. Pierwszą czynnością jaką zaplanowano, jest oczyszczenie kadłuba i próba odszukania oznaczeń oraz numeru jednostki.

b_65764_004

Wstępne oględziny wykazały, że na miejscu znajduje się wciąż część deski rozdzielczej, fotel pilota oraz silnik, na którym widoczne są oznaczenia. Oznacza to, że identyfikacja tego egzemplarza w najbliższej przyszłości, nie powinna nastręczać większych problemów. Co za tym idzie, historycy będą mogli poznać okoliczności samego wypadku i los pilota.

b_65764_009

Oprócz wspomnianych wyżej elementów, w kabinie znajdował się również spadochron, flakonik przeźroczystego płynu, lampowe radio i… aparat fotograficzny! Ten ostatni obiekt budzi największe zainteresowanie badaczy, sugerując jednocześnie, że samolot wykorzystywany był w misjach rozpoznawczych i zwiadowczych.

b_65764_005

P-40 „Kittyhawk” latał w sowieckich siłach powietrznych (Wojenno-Wozdusznyje Siły – rus.), dla których został pozyskany w ramach amerykańskiego programu Lend-lease Act z 11 marca 1941 roku. Na tych samych warunkach Związek Radziecki pozyskał również Douglasa A-20, o odkryciu którego informowaliśmy ostatnio.

Źródło: kerch.com.ru

Czytaj także

Wgrywam....

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Dalsze korzystanie ze strony oznacza wyrażenie zgody na wykorzystywanie plików cookies. Zgadzam się Czytaj dalej

Loading...
X
X