Boot Düsseldorf 2017 – największe nurkowe targi w Europie – relacja

Dodane przez Redakcja Luty 10, 2017 14:53

Boot Düsseldorf 2017 – największe nurkowe targi w Europie – relacja

Ucztę sportów wodnych mamy za sobą. Mega dużo się działo. Tysiące osób każdego dnia. Nowości, gadżety, sprzęt specjalistyczny i aż 8 polskich firm wśród wystawców nurkowych. Do tego jeszcze wiele na części jachtowej. 9 dni targowych od 20 do 28 stycznia 2017. Słynny Boot w Düsseldorfie i redakcja (jedyna polska oficjalnie, z tego, co wiemy) Divers24, specjalnie dla Was.

Część nurkowa pokaźnych rozmiarów. Dwa spore baseny z bulajami, w których można było zanurkować, a przede wszystkim podziwiać nurków. Szerokie alejki pomiędzy stoiskami i dużo przestrzeni. Wystawcy ze wszystkich stron świata i mnóstwo ofert wyjazdowych w te bliższe i w te najdalsze zakątki. Było w czym wybierać.

16299877_1603422309684407_1511960718975817487_o

Codziennie tysiące gości, całych rodzin, entuzjastów i klientów przemierzało kilometry hal. Polskę w części nurkowej reprezentowali bezpośrednio producenci lub byli oni na stoiskach swoich niemieckich dystrybutorów.

W kolejności alfabetycznej, a odwiedziliśmy każdego z naszych ziomków, były to firmy: Ammonite System, Kwark, NoGravity, Santi, Scubatech, Seawolf, SeaYa i XDeep.

16252349_1603422169684421_6193805674002782346_o

Praktycznie wszystkiego można było dotknąć, przymierzyć, pobawić się, czy wręcz powąchać i „posmakować”, choć tego ostatniego nie polecam. Dużym wzięciem cieszyły się wszelkiego rodzaju stroje nurkowe, pianki, suche i półsuche, z ciekawymi rozwiązaniami odnośnie kieszeni, szwów, wzmocnień i zastosowanych materiałów i ich kolorystyki. Można było wybrać sobie skuter marzeń, od malutkiego, prawie, że kieszonkowego, po konkretny i z wysokiej półki. Taki dla jaskiniowców i taki dla nurków rekreacyjnych. Automaty, komputery, nawigacja podwodna, wreszcie płetwy, maski, uprzęże, skrzydła itd.

16143621_1603422229684415_5469038730849161142_o

Rozwiązania czysto polskiej myśli technicznej cieszyły się dużym zainteresowaniem, a po naszych wystawcach widać, że rynek niemiecki to wielka moc i duża pojemność.

Za to gości z Polski mało. Zdarzały się osoby i małe grupki nurków, ale jednak były one rodzynkami. Szkoda, bo to całkiem dobrze zorganizowane i ciekawe show, które warto przynajmniej raz odwiedzić, choćby dlatego, że producenci wystawiają tu bardzo szeroko swoją gamę produktów. Moim zdaniem, jeden, dwa dni wystarczą.

16251699_1604857806207524_2858757741011530433_o

Przygotowujemy się do targów Podwodna Przygoda. One też się nam rozwijają. Polska jest o wiele mniejszym rynkiem i mniej zasobnym, jednak odnotowującym każdego roku kilka tysięcy nowych nurków, kończących swój podstawowy kurs. Trzeba się, moim zdaniem, postarać bardziej zareklamować nasze targi osobom myślącym o nurkowaniu, myślącym o przygodzie, o bardziej wyszukanym spędzaniu czasu. Oferta tak Nurgresu, jak i samych targów powinna takie osoby przyciągać jak magnes, bo w nich upatrujemy rozwój dziedziny, jaką jest nurkowanie.

Więcej zdjęć w galerii poniżej.

 

Dodane przez Redakcja Luty 10, 2017 14:53