Niepublikowane zdjęcia mazurskiej barki – nurkowanie i galeria zdjęć

Dodane przez Sebastian Łepkowski Luty 21, 2016 18:10

Niepublikowane zdjęcia mazurskiej barki – nurkowanie i galeria zdjęć

Po 7 latach od zlokalizowania i udostępnienia namiarów przez kolegów z Komendy Powiatowej Straży Pożarnej Giżycko, po raz pierwszy okoliczności pozwoliły na wykonanie dokumentacji fotograficznej zatopionej barki. Wrak znajdujący się na jeziorze Kisajno został przypadkowo odkryty w 2008 roku przez strażaków z PSP Giżycko. Następstwem „ Białego szkwału” było wyposażenie giżyckich strażaków w sonar MS 1000, który miał pomóc w przyszłości szybciej lokalizować zatopione przedmioty.

Grupa wodna PSP Giżycko podczas rutynowych ćwiczeń namierzyła wrak i dokonała pierwszych oględzin. Niestety słaba przejrzystość uniemożliwiła wykonanie jakiejkolwiek dokumentacji fotograficznej lub video. Później było kilka wypraw m. in. przedstawicieli Gdańskiego Muzeum Morskiego, jednak wyniki tych nurkowań nie zostały nigdy szerzej opublikowane.

Zimą 2009 roku ekipa płetwonurków z KP „Płetwal” po raz pierwszy zanurkowała na barce. Na wrak naprowadził nas Krzysiek May – nieodżałowany kompan i doskonały płetwonurek. Wrak wyglądał zachęcająco a pojawiające się w okół historie, jak chociażby o zatopionym mazurskim bocznokołowcu dodawały sprawie pikanterii. Niestety podczas wspomnianego nurkowania nie mieliśmy czym robić zdjęć więc zostały jedynie opisy i wspomnienia.

Od tamtego czasu byliśmy na tym wraku dwukrotnie. W tym roku udało się uwiecznić zalegający na dnie Kisajna wrak, a efekty widać na załączonych zdjęciach. Barka zalega na głębokości około 17 metrów. Jest lekko przechylona na prawą burtę. Kadłub jest stalowy i zachował się w przyzwoitym stanie. Ładunek stanowią stalowe elementy, które przypominają części do slipowania łodzi. Około 30-40 cm poniżej burty wrak wypełniony jest osadami dennymi, co uniemożliwia dokładną inwentaryzację ładunku.

Położenie wraku powoduje, że najlepszym okresem do nurkowania na nim jest zima. Latem z przejrzystością bywa różnie, a środek szlaku żeglownego na odcinku Giżycko – Sztynort, dodatkowo komplikuje sprawę. Można zaryzykować stwierdzenie, że jest to obecnie najciekawszy wrak na Mazurach.

Z informacji uzyskanych od Urzędu Żeglarstwa Śródlądowego wiemy, że jednostka zatonęła w 1946 roku, a okoliczności zdarzenia były wręcz dramatyczne. Niewiele bowiem zabrakło, by oprócz samej barki na dno poszedł holownik, który udało się wyczepić niemal w ostatniej chwili.


Autorem tekstu jest Sebastian Łepkowski z Klubu Płetwonurków „Płetwal” w Giżycku. Sebastian jest bardzo doświadczonym nurkiem z wieloletnim stażem instruktorskim oraz fanatykiem testowania nowych rozwiązań sprzętowych, jak i nurkowania w sprzęcie retro.

Źródło: pletwal.com Foto: Sebastian Łepkowski

Dodane przez Sebastian Łepkowski Luty 21, 2016 18:10

Dołacz do nas na Facebooku

Nadchodzące imprezy nurkowe

Wrzesień , 2018

Sortowanie

Brak wydarzeń