Aktualności Czas wolny Nurkowy czas wolny

Skafander dla nurków US Navy ogrzewany energia nuklearną

Ludzki organizm kiepsko znosi przebywanie pod wodą. Nic więc dziwnego, że od samych początków nurkowania, jedną z bardziej istotnych kwestii, było wynalezienie skafandra, który zapewniałby odpowiedni komfort termiczny.

Pomysłów było wiele i jedne przyjęły się lepiej a inne gorzej. W celu odnalezienia tego najlepszego, wynalazcy zapuszczali się na bardzo różne pola. W latach ’60 XX w. spece z US Navy posunęli się nawet do wykorzystania energii jądrowej, aby zadbać o odpowiednie dogrzanie nurka!

-- Reklama --
Suchy Skafander Seal

Pomysł wykorzystania energii jądrowej do ogrzewania mokrego (!) skafandra nurkowego, pojawił się w ramach realizowanego przez US Navy programu SEALAB. Lata 60′ ubiegłego stulecia, to w USA okres kiedy Komisja Energii Atomowej (Atomic Energy Commission), starała się udowodnić za wszelką cenę, że potencjał tkwiący w energii atomowej może służyć do czegoś więcej niż tylko zabijania.

W wyniku tych starań naukowcy z US Navy i AEC stworzyli ogrzewanie do nurkowych skafandrów, oparte na pierwszym izotopie plutonu -238, otrzymanym przez Glenna Seaborga w 1941r. Jeden gram plutonu-238 generuje moc 0.5 wata.

atomowyskafander002

Co ciekawe izotop 238 jest produktem ubocznym powstającym przy produkcji… broni jądrowej. Jak się okazało, wspomniany pluton idealnie nadawał się, jako źródło zasilania do ogrzewania skafandrów nurkowych… pod warunkiem, że jesteś w stanie przekonać kogoś do nurkowania w czymś takim.

Wprawdzie pluton-238 emituje bardzo silne promieniowanie, ale nie jest to te śmiercionośne promieniowanie, o którym myślimy i łatwo je wyizolować.

Tak czy inaczej, w omawianym projekcie nurek wyposażony był dodatkowo w kanister, z pakietem zasilającym w postaci 1kg izotopu plutonu-238. Z kanistra wychodzą rurki wypełnione specjalnym płynem, który jest ogrzewany właśnie przez wspomnianą radiację.

Niestety raczkująca technologia i wiedza o nurkowaniu nie były w stanie zaadoptować tak potężnego kroku na przód. W wyniku szeregu testów stwierdzono, że cały system nie jest w stanie utrzymać równowagi termicznej i poważnie naraża nurka na śmierć w wyniku hipotermii.

Osobny problem stanowiła możliwość pozyskiwania izotopu 238. Nawet w czasach, kiedy USA zajmowało się produkcją broni atomowej, ciężko było o odpowiednie ilości tego typu plutonu. Dziś wprawdzie wciąż znajduje się on w użyciu, ale służy do zasilania sond kosmicznych Voyager i Curiosity, które przemierzają mroźne i ciemne części układu słonecznego.

Aby uzmysłowić ile kosztowało by dziś ogrzewanie do skafandra nurkowego oparte na tym plutonie, wystarczy przytoczyć wydatki NASA. 1.5kg produkowane rocznie na ich potrzeby powstaje w procesie kosztującym $50mln!

Źródło: medium.com

Czytaj także

Wgrywam....

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Dalsze korzystanie ze strony oznacza wyrażenie zgody na wykorzystywanie plików cookies. Zgadzam się Czytaj dalej