Nurkowie GUE odnaleźli i zidentyfikowali wrak SS Hernodia

Dodane przez Tomasz Andrukajtis Wrzesień 5, 2011 09:55

Nurkowie GUE odnaleźli i zidentyfikowali wrak SS Hernodia

hernodia

Tomas Nilsson i Mattias Vendlgard, dwaj nurkowie GUE, zidentyfikowali po prawie 100 latach, wrak szwedzkiego transportowca – SS Hernodia. Jednostka mierząca blisko 90m, zatonęła rankiem 23 maja 1915r., w wyniku napłynięcia na minę. Aż do dzisiaj jej miejsce spoczynku pozostawało nieznane.

Niestety dla entuzjastów wypraw wrakowych, mamy niezbyt dobrą informację. Mimo, iż wszyscy z 22 członków załogi się uratowali i Hernodia nie stanowi mogiły, to spoczywa na głębokości 120m, pozostając w zasięgu tylko najwytrawniejszych nurków technicznych.

Pierwszy raz wrak pojawił się na ekranie sonaru w 2009r., w trakcie rutynowego rejsu po Alandach. Wtedy też powstał plan, aby wykonać nurkowanie eksploracyjne i dokonać identyfikacji znaleziska. Rok później wszystko było gotowe i ekspedycja mogła wyruszać. Niestety kapryśna pogoda, uniemożliwiła nurkowanie. Morze było zbyt wzburzone, a wiatr zbyt silny, aby przedsięwziąć tak poważną misję.

Na szczęście w tym roku, nic nie stanęło na przeszkodzie i po 2 latach od odnalezienia transportowca, przy użyciu sonaru bocznego, nurkowie w końcu mogli odwiedzić go osobiście.

Po upływie 19min z 20, jakie para nurków miała spędzić na dnie, udało się odnaleźć dzwon z wygrawerowaną nazwą jednostki. Około 45min od zanurzenia pierwszego zespołu, nurkowie zabezpieczający spotkali się z parą eksplorującą wrak. Po krótkiej wymianie informacji, powrócili na powierzchnię, aby przekazać wiadomość o efektach pracy drużyny głębinowej. Tymczasem Nilsson i Vendlgard przeprowadzali planową, prawie dwugodzinną dekompresję. Co jakiś czas pojawiali się nurkowie supportujący, aby upewnić się, że wszystko przebiega bez komplikacji. Jak sami twierdzą, był to wysiłek drużynowy, w ramach wspaniałego projektu przeprowadzonego przez GUE, gdzie nawet członkowie załogi łodzi, posiadali uprawnienia tej organizacji.

Uczestnicy wyprawy liczą na możliwość szybkiego powrotu na dno, aby zgromadzić dokumentacje fotograficzną i video wraku, który spoczywa na 120m świetnie zakonserwowany przez mroźne wody Bałtyku, nie przekraczające w tym miejscu 4°C.

Źródło: gue.com

Dodane przez Tomasz Andrukajtis Wrzesień 5, 2011 09:55

Dołacz do nas na Facebooku

Nadchodzące imprezy nurkowe

Listopad , 2019

Sortowanie

Brak wydarzeń