Robot obdarzony sztuczną inteligencją eksploruje XVII-wieczny wrak na głębokości 100 m!

Dodane przez Tomasz Andrukajtis Kwiecień 28, 2016 20:59

Robot obdarzony sztuczną inteligencją eksploruje XVII-wieczny wrak na głębokości 100 m!

W 1664 roku „La Luna”, flagowy okręt króla Ludwika XIV, zatonął w wodach Morza Śródziemnego ok. 20 mil od francuskiego wybrzeża. Od tamtej pory wrak spoczywa na dnie na głębokości 100 metrów, a wraz z nim wszystkie skarby i artefakty, jakie przewoził. Aż do teraz nikt nie był na tym wraku. Sytuacja zmieniła się, mimo że wciąż żaden człowiek osobiście nie pofatygował się pod wodę. Do pozostałości „La Luny” i jej skarbów dotarł za to niezwykły robot.

Oean One to zaprojektowany specjalnie do eksploracji głębin i kierowany przez człowieka robot nowego typu, który dodatkowo posiada sztuczną inteligencję. Został zaprojektowany i stworzony na Uniwersytecie Stanforda w USA i prowadzi obecnie eksplorację XVII-wiecznego wraku na południowym wybrzeżu Francji.

Za obsługę robota Ocean One odpowiedzialny jest prof. Oussama Khatib, którego wspiera zespół doświadczonych archeologów podwodnych, dobrze zaznajomionych z miejscem, gdzie spoczywa wrak. Przy pomocy panelu kontrolnego jest w stanie wpływać na zachowanie i wszystkie akcje podejmowane przez robota. Np. po zauważeniu wazy wielkości grapefruita spoczywającej na dnie, uniósł ją niezwykle precyzyjnie, jednak zachowując olbrzymią ostrożność i delikatność w kontakcie mechanicznych ramion z przedmiotem liczącym sobie niemal 400 lat. Następnie pokierował Ocean One w stronę kosza, do którego pakowane są artefakty przeznaczone do wydobycia na powierzchnię. Po bezbłędnym wykonaniu tego manewru na łodzi entuzjazm wśród całej ekipy jest olbrzymi. Wszyscy sobie gratulują i „przybijają piątki” z profesorem.

Przez ten cały czas prof. Khatib ani razu nie wchodzi do wody. Wszystkim kieruje z łodzi, wykorzystując zdalne sterowanie i podgląd z kamer robota. Ocean One to nie jest jednak zwykła zdalnie sterowana maszyna. Oprócz mechanicznego ciała wzorowanego na ludzkich kształtach, posiada wzrok zbliżony do ludzkiego, dysponuje dotykiem oraz sztucznym mózgiem. W istocie czyni to z urządzenia wirtualnego czy raczej robotycznego nurka.

Po tym jak wspomniana wcześniej waza trafiła na powierzchnię, prof. Oussama Khatib jest pierwszą osobą od setek lat, która może wziąć ją w swoje dłonie. Przedmiot zachował się w świetnym stanie. Oczywiście jest pokryty warstwą osadów, niemniej po tak długim czasie spędzonym na dnie, robi olbrzymie wrażenie.

Ekspedycja do wraku „La Luna”, to debiut Ocean One w warunkach polowych. Dzięki wszystkim sukcesom, które były jego udziałem, wszyscy mają nadzieję, że w przyszłości podobne urządzenia będą mogły wykonywać nawet bardzo skomplikowane prace podwodne, w warunkach gdzie człowiek skazany byłby na wiele ograniczeń i trudności. W istocie jest to wstęp do zupełnie nowego rozdziału dotyczącego eksploracji morskich głębin.

ocean-one-robot-5

„Ocean One jest tak naprawdę avatarem. Maszyną posiadającą ludzkie cechy i kierowaną przez człowieka, w środowisku, w którym on sam nie byłby w stanie funkcjonować w ten sposób i osiągnąć tak zadowalających rezultatów. W istocie głębokość ograniczająca ludzkie ciało przestaje być problemem.” – powiedział prof. Khateb

Ocean One powstał z potrzeby badaczy, zajmujących się rafami położonymi w głębokich partiach Morza Czerwonego, daleko poza limitami znajdującymi się w zasięgu nurka. Żadne inne urządzenie nie jest w stanie prowadzić nurkowania i eksploracji z taką starannością i wyczuciem jak robot naukowców z Uniwersytetu Stanforda. Urządzenie jest rewelacyjnym połączeniem robotyki, sztucznej inteligencji i tzw. systemu dotyku zwrotnego.

OceanOne-2

„Sterując robotem możesz czuć dokładnie to co robi. To niemal tak, jakbyś sam był na miejscu. Dzięki zmysłowi dotyku udało się stworzyć całkowicie nowy wymiar percepcji” – wyjaśnia prof. Oussama Khateb.

Operator urządzenia może przejąć kontrolę w każdej chwili, jednak w większości wypadków, nie musi nawet ruszyć palcem. Dzięki unikalnemu systemowi poruszania, wpływ prądów i wszelkiego rodzaju turbulencji jakie mogły by wpływać na pracę urządzenia, jest automatycznie korygowany i pozwala prowadzić pracę zachowując pełną stabilność. Z kolei pecjalne algorytmy w połączeniu z kamerami i sensorami, pozwalają Ocean One na unikanie kolizji z otoczeniem.

Robot niebawem powróci na Uniwersytet Stanforda, gdzie zespół badawczy będzie kontynuował jego rozwój. Ocean One jest jedynym istniejącym egzemplarzem, jednak zarówno prof. Khateb, jak i członkowie zespołu pracującego nad nim liczą, że uda się w najbliższej przyszłości stworzyć kolejne roboty mogące stanowi wsparcie w podwodnej eksploracji.

Powstanie Ocean One było możliwe dzięki połączeniu sił kadry Uniwersytetu Stanforda, Meka Robotics oraz Uniwersytetu Naukowo Technologicznego Króla Abdullaha w Arabii Saudyjskiej.

Źródło: patch.com

Dodane przez Tomasz Andrukajtis Kwiecień 28, 2016 20:59
nurkowyswiat

Dołacz do nas na Facebooku

DAN polisa 2
DAN polisa 3
DAN polisa 1

Nadchodzące imprezy nurkowe

Lipiec , 2017

Sortowanie

Brak wydarzeń

DAN Top 2
DAN Top 1