Chicago Christmas Tree Wreck – czyli historia pewnego świątecznego wraku

Dodane przez Tomasz Andrukajtis Grudzień 25, 2014 17:46

Chicago Christmas Tree Wreck – czyli historia pewnego świątecznego wraku

Przy okazji Świąt Bożego Narodzenia postanowiliśmy przypomnieć historię pewnego wraku, który zatonął pod koniec listopada 1912r. przewożąc transport choinek dla mieszkańców Chicago. Mowa tu oczywiście o sfatygowanym trzymasztowym szkunerze „Rouse Simmons”. Dziś jednostka znana jest jako „Chicago Christmas Tree Wreck”.

Był koniec listopada 1912r. Rok dosyć pechowy, w końcu wiosną zatonął „Titanic” dając dowód na to, że w starciu z morzem nie ma takiej siły, która mogłaby oprzeć się żywiołowi. Do tętniącego życiem Chicago, jak co roku płynął transport choinek zwiastujący początek sezonu świątecznego.

Na pojawienie się starego szkunera „Rouse Simmons” z niecierpliwością czekali wszyscy. Handlarze, klienci, dzieci i każdy kto obchodził Boże Narodzenie lub widział w jego obchodach dobry interes. Nic więc dziwnego, że mimo potężnego sztormu jaki zawładnął Jeziorem Michigan, kapitan szkunera wiozącego wyczekiwany transport bożonarodzeniowych drzewek, postanowił zaryzykować i zmierzyć się z nieprzyjazną pogodą.

„Rouse Simmons” został znbudowany w 1868r. w stoczni Allan, McClelland, & Company. Niedługo po zakończeniu budowy został nabyty przez potentata na rynku handlu drzewem – Charlesa H. Hackleya i wszedł w skład jego floty handlowej, która obsługiwała niemal wszystkie poty rozlokowane na brzegach Jeziora Michigan. Po wysłużeniu kilku lat we flocie Hackleya, statek przechodził kilkakrotnie z rąk do rąk, aż wreszcie w 1910r. nabył go Herman Schuenemann.

Bracia Schuenemann handlowali w Chicago drzewkami świątecznymi od samego początku XX w. Starszy z nich – Herman, zginał podczas sztormu, kiedy w 1898r. przewoził transport choinek dwumasztowym szkunerem „S.Thal”. Po tym wypadku młodszy z braci przejął rodzinny biznes i rok rocznie zaopatrywał mieszkańców Chicago w nieodłączny atrybut Świąt Bożego Narodzenia, jakim jest choinka. Spośród jego konkurencji, wyróżniało go to, że swoje drzewka sprzedawał bezpośrednio mieszkańcom Chicago, unikając tym samym wszystkich pośredników.

Dzięki konkurencyjnym cenom pojawił się też slogan „Christmas Tree Ship: My Prices are the Lowest” (Coinkowy statek – mamy najniższe ceny”. Sam Schuenemann znany był jako „Captain Santa” (kapitan Mikołaj), gdyż część swojego transportu rozdawał najbiedniejszym mieszkańcom Chicago za darmo.

W swoją ostatnią podróż statek wyruszył z portu Thompson, mając w ładowniach 5500 choinek. Zgodnie z planem w Chicago miał się pojawić po tygodniu. Warto wspomnieć, że kapryśna pogoda utrzymująca się od kilku tygodni, odstraszyła wszystkich konkurentów od prób dostarczenia chocby jednego transportu bożonarodzeniowych drzewek do Chicago. Nie trudno więc domyślić się, że młodszym z braci Schuenemann powodowała chęć zgarnięcia olbrzymiego zysku, jaki czekał w olbrzymiej metropolii.

Miejscowe legendy mówią o tym, że w dniu kiedy „Rouse Simmons” miał wypłynąć z portu, pogoda była tak zła, że część marynarzy odmówiła wejścia na statek! Mimo to, statek wyruszył około południa w swój ostatni rejs wypełniony po brzegi choinkami. Już w trakcie rejsu, szkuner nękany sztormami stracił dwóch marynarzy, szalupę i część ładunku zgromadzoną na pokładzie.

„Rouse Simmons” widziany był ostatni raz 23 listopada 1912r. przez Kewaunee Life Saving Station. Jednostka była w opłakanym stanie i sygnalizowała, że ma poważne kłopoty. Niestety łodzie wysłane z misją ratunkową nie znalazły szkunera, który musiał w międzyczasie zatonąć.

Jakiś czas później odnaleziono wiadomość w butelce wysłaną z pokładu borykającego się z problemami szkunera:

„Piątek, żegnajcie. Myślę że jest już po nas. W nocy straciliśmy szalupę. Mocno nabieramy wody. Invald i Steve zostali zmyci z pokładu. Boże dopomóż!”

Wrak szkunera z transportem świątecznych choinek został odnaleziony w 1971r. przez nurka Gordona Kent Bellricharda z Milwaukee, który poszukiwał wraku innej jednostki, parowca „Vernon”, który zatonął w 1887r.

Co ciekawe większość ładunku jaki przewoził na swoim pokładzie szkuner „Rouse Simmons” wciąż znajduje się na miejscu. Część artefaktów wydobyto m.in. koło sterowe i kotwicę i znajdują się one dziś w Rogers Street Fishing Village Museum.

Źródło: wikipedia.org, wgntv.com

Dodane przez Tomasz Andrukajtis Grudzień 25, 2014 17:46

Dołacz do nas na Facebooku

Mares
CN DOM

Nadchodzące imprezy nurkowe

Lipiec , 2019

Sortowanie

Brak wydarzeń

Divers24 DAN