Aktualności Archeologia Reszta świata

Nowe ustalenia ekspedycji badającej wraki HSK Kormoran i HMAS Sydney – video

Na początku maja 2015r. miała miejsce bardzo ciekawa ekspedycja, której celem były dwa wraki z czasów II Wojny Światowej – niemiecki HSK Kormoran i australijski HMAS Sydney. Obie jednostki spoczywają na dnie Oceanu Indyjskiego ok. 200 km od zachodniego wybrzeża Australii, na głębokości 2500 m i są oddalone od siebie o zaledwie 20 km.

Celem wyprawy było lepsze poznanie okoliczności zatonięcia obu okrętów oraz zebranie jak największej ilości materiałów badawczych m.in. w postaci zdjęć. Na podstawie zgromadzonych danych, badacze będą starali się odtworzyć ostatnie chwile jednostek oraz ich załóg.

-- Reklama --
Suchy Skafander Seal

Nowe dowody potwierdziły dotychczasowe przypuszczenia odnośnie zatonięcia HMAS Sydney. Okręt z uwagi na doznane zniszczenia szybko stracił zdolność bojową oraz został poważnie uszkodzony. To przypieczętowało tragiczny los zarówno okrętu jak i całej załogi, która zginęła na jego pokładzie.

Jak podają członkowie ekspedycji HMAS Sydney już w pierwszych 30 s bitwy stracił mostek i został pozbawiony możliwości skoordynowanej obrony, a także efektywności bojowej.

Sam przebieg bitwy znany jest również z pierwszej ręki. Wszystko dzięki sprawozdaniom z przesłuchań Fregattenkapitäna Theodora Antona Detmersa, ocalałego członka załogi niemieckiego HSK Kormoran.

Linda-HSK-Kormoran

Zgodnie ze znanym zarysem sytuacji, 19 listopada 1941r. ok. godziny 17.00, 120 mil na zachód od Shark Bay (zachodnia Australia) HMAS Sydney zauważył statek handlowy. W rzeczywistości jednostką tą okazał się być niemiecki krążownik pomocniczy HSK Kormoran, który prowadził swoja działalność podszywając się pod statek handlowy pływający pod neutralną lub sojuszniczą banderą. W tym konkretnym wypadku, jako holenderski statek Straat Malakka.

Australijski okręt zmniejszył dystans do krążownika i nadał sygnał, wzywający napotkaną jednostkę do identyfikacji. Niemcy ustawili się w sprytny sposób utrudniając cały proces i grając na czas. HMAS Sydney kilkakrotnie ponawiał wezwanie do poprawnej identyfikacji. W końcu doszło do potwierdzenia tożsamości jednostki jako wspomnianego holenderskiego statku.

Hilfskreuzer Kormoran

Następnie o godzinie 18.00 rozegrał się kolejny etap gry prowadzonej przez Niemców. Z krążownika nadano sygnał QQQQ – zauważono podejrzaną jednostkę, jednocześnie prosząc HMAS Sydney o pomoc. W trakcie wymiany kolejnych komunikatów coś musiało wzbudzić podejrzliwość Australijczyków, gdyż nadali sygnał „IK”, który dla Niemców nie miał sensu, gdyż wg książki kodów oznaczał „powinniście przygotować się na cyklon lub tajfun”.

W rzeczywistości litery „IK” były częścią tajnego znaku przypisanego Straat Malakka – IIKP. Prawidłową odpowiedzią, której Niemcy oczywiście znać nie mogli, było podanie pozostałych liter. W tym momencie HMAS Sydney nadał sygnał „pokaż swój sekretny znak” i tym samym przypieczętowano los australijskiego niszczyciela, gdyż Fregattenkapitän Theodor A. Detmers nie miał innego wyboru, jak przystąpić do ataku.

Sydney-Carley-float

O 18.30 dowodzący krążownikiem Detmers rozkazał zmianę holenderskiej bandery na niemiecką i otworzenie ognia ze wszystkich dostępnych dział. Natychmiast zniszczono mostek pozbawiając Australijczyków skoordynowanego dowodzenia. Działą HMAS Sydney odpowiedziały niemal równocześnie, jednak ich ogień okazał się niecelny.

Dopiero druga runda ostrzału przyniosła efekty. Na HSK Kormoran zostały uszkodzone m.in. maszynownia i instalacje elektryczne, co skutkowało wybuchem niekontrolowanych pożarów. Niestety dla załogi alianckiego niszczyciela kolejne pociski minęły niemiecki okręt, nie czyniąc mu żadnej szkody. W odpowiedzi Niemcy wystrzelili dwie torpedy, z których jedna dosięgła celu tuż pod przednimi wieżyczkami wroga. Kolejne trzy torpedy ponownie dosięgły celu. Nr 3 i 4 ponownie uderzyły w przednie wieżyczki, natomiast nr 5 trafiła w katapultę i startujący z niej samolot. W efekcie śródokręcie zajęło się ogniem od paliwa lotniczego.

Sydney-torn-off-bow

HMAS Sydney wykonał zwrot, tak jakby chciał staranować HSK Kormoran, a następnie rozpoczął odwrót, wciąż będąc systematycznie trafianym przez działa niemieckiego krążownika. Ostatnią torpedę Niemcy wystrzelili o 19.25 z 11 tys. jardów. Ich okręt był niezdolny do jakiegokolwiek manewru. Maszynownia była zniszczona i panował niekontrolowany pożar.

Biorąc pod uwagę uszkodzenia oraz ładunek min znajdujący się w ładowni HSK Kormoran, Theodor A. Detmers rozkazał opuszczenie okrętu i założenie ładunków wybuchowych w celu zniszczenia jednostki. O godzinie 00.00 okręt był opuszczony a 30 min później został wysadzony. W trakcie walki i ewakuacji zginęło 78 z 393 członków załogi. Ci, którym udało się uratować zostali podjęci przez brytyjski statek handlowy „Centaur”.

The-wreck-of-the-HMAS-Sydney-with-its-badge-still-on-the-bow.-

Tymczasem w oddali na horyzoncie ok. 10 mil dalej, dogorywał w łunie pożaru niszczyciel HMAS Sydney. Nikt z 645 członków załogi nie przeżył.

17 marca 2008r. australijski rząd ogłosił odnalezienie pozostałości obu jednostek ok. 112 mil morskich od Steep Point w zachodniej Australii. Kormoran spoczywa na głębokości 2560 m, natomiast Sydney na głębokości 2470 m.

090715bodkormoran5001.jpg

W trakcie tegorocznej ekspedycji potwierdzono m.in. że:

  • Przesłuchiwani niemieccy marynarze z HSK Kormoran mówili prawdę
  • Zweryfikowano empirycznie pozycje zatonięcia podane przez Detmersa
  • Uszkodzenia okrętów potwierdzają bitwę toczoną na niewielkiej odległości
  • Trafienie HMAS Sydney przez niemiecką torpedę
  • Zniszczenie mostka australijskiego niszczyciela, co prawdopodobnie skutkowało śmiercią wielu oficerów
  • Spore zniszczenia powstałe w wyniku długotrwałego pożaru
  • Uszkodzenie szalup ratunkowych przez ostrzał nieprzyjaciela, czyniąc je niezdatnymi do użytku

Źródło: argunners.com

Czytaj także

Wgrywam....

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Dalsze korzystanie ze strony oznacza wyrażenie zgody na wykorzystywanie plików cookies. Zgadzam się Czytaj dalej